LKS Kalonka - GOSSO STAL II G³owno 2:2 (0:1)
Bramki dla GOSSO: Adrian Tomczyk (w 20 min.) oraz Rafa³ Nagañski (w 90+3 min.)
GOSSO: Borowiecki - P. Kowalczyk (R. Nagañski), M. Piela, Szczepaniak, B. Tomczyk - Kujawiak, Giba³a, A. Tomczyk, S. Owczarczyk (B. Kowlaczyk) - Szymbor, £. Nagañski.
Potem jeszcze go¶cie zmarnowali kilka okazji do strzelenia bramki, co mia³o decyduj±cy wp³yw na dalszy przebieg meczu. W 55 sêdzia podj±³ niezrozumia³± decyzjê. Oto arbiter dopatrzy³ siê zagrania niezgodnego z przepisami jednego z zawodników GOSSO w polu karnym. Jednak trudno by³o siê czegokolwiek dopatrzyæ w ca³ej tej kontrowersyjnej sytuacji. Rywale zdo³ali wyrównaæ, wykorzystuj±c kontrowersyjn± "jedenastkê". W 70 minucie po rzucie wolnym jeden z graczy miejscowych wykorzysta³ b³±d w kryciu obroñców GOSSO i strzeli³ nie do obrony z oko³o piêciu metrów. G³ownianie jednak walczyli o korzystny wynik do koñca. W trzeciej minucie doliczonego czasu Rafa³ Nagañski w zamieszaniu podbramkowym dopad³ do pi³ki, któr± bez namys³u wpakowa³ do siatki.
Pierwsza po³owa tego spotkania zakoñczy³a siê bezbramkowym remisem. Pi³karze gospodarzy nie zagrozili bramce rywala, a zawodnicy Or³a wykonali kilka gro¼nych akcji. Jednak przez wiêksz± czê¶æ pierwszej po³owy gra toczy³a siê w ¶rodkowej czê¶ci boiska. Po zmianie stron obraz gry siê zmienia³. Trwa³a walka w ¶rodku pola, ale pi³karze z G³owna zoraz czê¶ciej zaczêli atakowaæ bramkê go¶ci. W 50 minucie, po do¶rodkowaniu z rzutu ro¿nego Nnamaniego, pi³k± przed³u¿y³ Tem i dobrym strza³em popisa³ siê Keshi, lecz pi³ka minimalnie przelecia³a nad poprzeczk±. W 55 minucie po za¿artej walce w ¶rodku pola go¶cie wyprowadzili prostopad³e podanie do napastnika, a ten przy biernej postawie obroñców strzeli³ obok interweniuj±cego Smurzyñskiego i wynik uleg³ zmianie na 0-1 dla przyjezdnych. Po stracie gola, pi³karze Gosso d±¿yli do odrobienia straty, jednak w kilku sytuacjach zabrak³o precyzji, jak choæby Keshiemu, po podaniu £ukasza Kluski, kiedy to napasnik GOSSO strzeli³ tu¿ obok s³upka. W 83 minucie od¿y³y serca g³owieñskich kibiców, gdy zawodnik Stali po dobrze rozegranym ro¿nym wbi³ pi³kê do siatki Or³a, ale sêdzia dopatrzy³ siê spalonego i gola nie uzna³. W 85 minucie goscie mogli podwy¿szyæ wynik meczu, ale Sawko bêd±c sam na sam z bramkarzem, przelobowa³ go i bramkê równie¿. Jeszcze G³owinianie w doliczonym czasie próbowali wyrównaæ, lecz do¶rodkowanie kapitana miejscowych wy³apa³ bramkarz go¶ci. Wypada tylko ¿a³owaæ, ¿e nie uda³o siê zdobyæ choæby punktu i rozweseliæ smutne miny najwierniejszych kibiców Gosso Stali G³owno.
W sobotni wieczór na sztucznej murawie boiska £KS-u pi³karze GOSSO Stali G³owno i zgierskiego MKP rozegrali pierwszy tegoroczny mecz kontrolny. Podopieczni trenera Marka Pawlaka doznali do¶æ niespodziewanej pora¿ki 1:2, a jedn± z g³ównych przyczyn± przegranej "stalowców" by³y proste b³êdy pope³nienie przez bramkarzy Stali. W 17 minucie mecz zosta³ przerwany na oko³o siedem minut, kiedy to nad boiskiem przesz³a nawa³nica. Silny wiatr, ulewa i opady gradu uniemo¿liwi³y kontynuowanie gry. Jednak, po kilku minutach ju¿ w normalnych warunkach mo¿na by³o rozegraæ mecz.
GOSSO STAL G³owno - MKP Zgierz 1:2 (1:1)
Bramki: 0:1 - Sebastian Ceglarz (15 min.), 1:1 - £ukasz Kluska (27 min.), 1:2 - Sebastian Ceglarz (83, rzut wolny).
GOSSO: Szymczak - Okeke, Emehel, M. Piela, Koszelski - Namanji, Szcze¶niak, Kabir, Kluska - Keshi, Ivo.
W drugiej po³owie zagrali tak¿e: Nijanna - Adamczyk, G. Piela, Maciak, Florczak oraz Victor.
MKP: Placek - A. Czapliñski, Kowalski, Kotowski, Stajuda - Walisiak, Ceglarz, Abramczyk, Furman - M. Czapliñski, M. Gil.
Po przerwie zagrali tak¿e: Walicki, Czkwianianc oraz Pietrzak.
Zgierzanie wyst±pili bez kilku podstawowych graczy. Maciej Moszczyñski, Przemys³aw Snita i Artur ¦wistek lecz± kontuzje, a w £odzi zabrak³o tak¿e przeziêbionych Kamila Gila i Arkadiusza Rozwenca. Z kolei Mateusz Wujcik bawi³ siê na studniówce. Podopieczni trenera Pawlaka w pierwszych minutach spotkania nie potrafili opanowaæ ¶rodkowej strefy boiska. Szybcy zgierzanie, którzy bardzo umotywowani podeszli do kontrolnego spotkania, przeprowadzali gro¼ne akcje. W 15 minucie Marcin Gil poda³ pi³kê wyrzutem z autu Sebastianowi Ceglarzowi, który zdecydowa³ siê na strza³. Uderzon± po ziemi pi³kê nie utrzyma³ w rêkawicach Damian Szymczak i futbolówka, przelatuj±c jeszcze miêdzy nogami bramkarza wtoczy³a siê do siatki. Potem coraz czê¶ciej przy pi³ce byli g³ownianie, którzy zaczêli przewa¿aæ i stwarzaæ okazje do strzelenia gola. Po okresie przerwy spowodowanej opadami gradu, "stalowcy" z dwie minuty po wznowieniu gry uzyskali prowadzenie. £ukasz Kluska wykorzysta³ b³±d defensorów MKP, przej±³ pi³kê w polu karnym i nie da³ szans Tomaszowi Plackowi. Trzy minuty pó¼niej znowu Kluska znalaz³ siê w dogodnej sytuacji, jednak jego strza³ w sytuacji sam na sam obroni³ golkiper MKP. Ostatni kwadrans pierwszej po³owy up³yn±³ znowu pod znakiem przewagi pi³karzy MKP. Zgierzanie bardzo ³atwo przedostawali siê w pole karne GOSSO, a w 42 minucie Marcin Gil o ma³o nie wpisa³ siê na listê strzelców, a silnie uderzona pi³ka trafi³a w s³upek. W drugiej czê¶ci spotkania "stalowcy" z trudem radzili sobie z twardo graj±cymi zgierzanami. Jednak kilka okazji do strzelenia gola pi³karze Stali stworzyli, jednak nie potrafili ich wykorzystaæ. W 56 min. £ukasz Kluska po raz drugi wpisa³ siê na listê strzelców, jednak tym razem by³ na pozycji spalonej i sêdzia bramki nie uzna³. W 62 minucie Tomasz Florczak minimalnie chybi³, a trzy minuty pó¼niej aktywny tego dnia Kluska znowu niepokoi³ bramkarza MKP. W 83 minucie spotkania, po jednym z kontrataków na oko³o 23 metry przed bramk± zosta³ sfaulowany Rafa³ Kotowski. Rzut wolny wykona³ Ceglarz, który znowu mocno, po ziemi uderzy³ na bramkê GOSSO. Tym razem nie popisa³ siê Kenneth Nijanna, który po przerwie zast±pi³ w bramce Szymczaka. Golkiper Stali nie zdo³a³ chwyciæ mokrej pi³ki, która po rêkach wtoczy³a siê do siatki.
GOSSO STAL G³owno - UKS SMS £ód¼ 0:1 (0:1)
0:1 - Kamil Thiel (33 min.)
GOSSO: Nijanna - Okeke, Emehel, Ró¿ycki (72, Abayomi), M. Piela (68, Koszelski)- Kabir, Pepple, Nannani, Kluska (46, Tem Ivo) - Keshi, Obi.
SMS: Malec - Sywoniuk, Wolañski, Kalkowski, Dr±gowski - Sobczak (70, Olszak), Feter, Andrzejczak, Fabich - Thiel (75, Makuszewski), Gl±ba.
Czerwona: Nannani (za drug± ¿ó³t±)
Okaza³o siê jednak, ¿e go¶cie wcale nie zamierzali broniæ dostêpu do w³asnej bramki. Podopieczni trenera Miros³awa Dawidowskiego, który jeszcze nie tak dawno wspó³pracowa³ z g³owieñskim klubem, zaprezentowali siê ca³kiem korzystnie, a jak na beniaminka odwa¿nie poczynali sobie na boisku w G³ownie. O sukcesie przyjezdnych zadecydowa³a akcja z 33 minuty, kiedy to Kamil Thiel uzyska³, jak siê potem okaza³o jedynego gola meczu. Zatem kolejne spotkanie pi³karze GOSSO zakoñczyli bez punktowej zdobyczy. W II po³owie napierali "stalowcy". W 48 minucie Tem Ivo chcia³ jak najszybciej oddaæ strza³, jednak pi³ka poszybowa³a obok bramki. W 55 minucie, po rzucie ro¿nym Ró¿ycki strza³em g³ow± próbowa³ zaskoczyæ £ukasza Malca. Z kolei dwie minuty pó¼niej Zeal Keshi zakrêci³ nieco obroñcami przyjezdnych, jednak precyzja jego uderzenia postawia³a wiele do ¿yczenia. Zaraz potem po kolejnym rzycie ro¿nym Kabir chybi³ strza³em g³ow±, a w 61 minucie Tem Ivo nieczysto trafi³ w pi³kê. Na dziesiêæ minut przed koñcem Nnamani zobaczy³ drug± zó³t± akrtkê za faul i musisa³ zejsæ z boiska, co znaczeni u³atwi³o przyjezdnym zapewnienie sobie zwyciêstwa.
LZS Justynów - GOSSO STAL II G³owno 6:0 (2:0)
GOSSO: Mirys - Zakrzewski (46, Piec). A. Tomczyk, Adamczyk (75, B. Tomczyk), R. Nagañski - R. Owczarczyk (30, Jezierski), S. Owczarczyk (46, Szajder), Giba³a, Ekeke - £. Nagañski, Kujawiak.
Gospodarze w ci±gu trzech minut w 28 i 31, zdobyli dwa gole. Jeszcze przed strat± bramek w 20 minucie Ekeke by³ bliski zdobycia prowadzenie. Niestety Nigeryjczyk w sytuacji sam na sam z bramkarzem przestrzeli³. Gospodarze w 40 minucie mogli podwy¿szyæ prowadzenie, jednak na szczê¶cie pi³ka po strzale z rzutu karnego przelecia³a obok bramki GOSSO. Po przerwie szybko stracony gol ju¿ w 47 minucie, dobi³ g³ownian, którzy jeszcze w ostatnim kwadransie meczu pozwolili sobie strzeliæ trzy bramki.
Ekipa rezerw GOSSO Stali G³owno wczoraj rozegra³a mecz sparingowy z Huraganem Swêdów (klasa "B". Podopioeczni trenera Przemys³awa Borkowskiego do¶æ niespodziewanie ulegli rywalom 1:3. Na boisku w Swêdowie, gospodarze szybciej przystosowali siê do trudnych warunków gry (neizbyt równa murawa, b³oto i ka³u¿e) i zas³u¿enie pokonali zaplecze trzecioligowej Stali.
HURAGAN Swêdów - GOSSO STAL II G³ownom 3:1 (1:1)
Bramkê dla Stali uzyska³ Adrian Szajder w 30 min. spotkania. Gole dla Huraganu uzyskali: Aleksander Czkwianianc - 2 (w 10 i 70 min.) oraz Damian £ysoñ (w 60 min.).
Huragan: Urbañski - Klimczak, St. Owczarek, K. Owczarek, £. Przybysz - Palmowski, Jêdrzejewski, P. Jasek, M. Jasek - C³apiñski, Czkwianianc. W drugiej po³owie na zmianê weszli: R. Przybysz, D. £ysoñ.
GOSSO: Mirys - Jezierski, R. Owczarczyk, Piec, B. Tomczyk - Pawlina, £. Nagañski, S. Owczarczyk, B. Kowalczyk - Kujawiak, Szajder. Po przerwie grali tak¿e: Borowiecki - Zakrzewski, R. Nagañski, Szafran, Biernacki oraz Antczak.
GOSSO STAL II G³owno - VICTORIA R±bieñ 1:0 (1:0)
Bramkê dla GOSSO uzyska³ Adrian Szajder w 26 minucie.
GOSSO: Szymczak - Jezierski, S. Kowalczyk, G. Piela, R. Nagañski - Maciak, Kaszubowski, £. Nagañski, B. Kowalczyk - Hemka (55, Kujawiak), Szajder.
W 50 minucie spotkania Szajder znowu znalaz³ siê w dogodnej sytuacji pod bramk± go¶ci. Niestety próba lobowania bramkarza skoñczy³a siê niepowodzeniem, bowiem golkiper Victorii z³apa³ pi³kê, jednak w momencie interwencji znajdowa³ siê poza polem karnym i sêdzia s³usznie pokona³ pi³karzowi przyjezdnych czerwon± kartkê.
W 75 minucie w podobnej sytuacji, w³a¶nie za interwencjê rêk± poza "szesnastk±" czerwony kartonik zobaczy³ bramkarz rezerwowy. Niestety g³ownianom nie uda³o siê, mimo olbrzymiej przewagi uzyskaæ gola. Go¶ciom sprzyja³o tak¿e szczê¶cie. Niestety tak¿e g³ownianie nie dotrwali do koñcowego gwizdka sêdziego w jedenastoosobowym sk±³dzie. Za drug± ¿ó³t± kartkê z boiska musia³ zej¶æ Konrad Maciak. Na szczê¶cie nie wp³ynê³o to ju¿ na zmianê sytuacji na boisku. Zatem kolejne trzy punkty powêdrowa³y na konto rezerw GOSSO.